Do snu kołysze letni wiatr
na policzku widnieje jeszcze ślad
dzisiejszego pocałunku
magicznie szeleszczące liście
i dwa cienie
niebieskie sklepienie nad nami
nad chmurami
nad światem
od snu odrywa wspomnienie
kilka wspomnień
tych mniej i bardziej przytomnych
tych zaczarowanych
takich dla nas
zakochanych