A teraz będę patrzeć jak odchodzisz
zupełnie bez sensu
jeszcze przez chwilę idziemy razem
łapiesz mnie za rękę
i wydaje się że jest cudnie
ale tak naprawdę przeszywa mnie
rwący jak potok
niepokój
puszczam Twoją dłoń i łza spływa
mi po policzku
nie wiem czy żałuję
co czuję
nie wiem nic
przez chwilę uciekam wzrokiem
od Twoich ponętnie pięknych oczu
nie umiem być z Tobą
nie chcę
albo po prostu nie potrafię
wbijam sobie gwoździe
prosto w serce
coraz więcej i więcej, i więcej
zatapiam się w myślach
ale zupełnie jestem bezradna
nieokiełznana ale jakby zakochana
nie wiem
wskaż mi właściwą drogę
chcę żebyś mnie prowadził
tak
tylko Ty mnie poprowadź
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz