Tak trochę, bardzo powoli, chyba
poczekam, aż czas nam pozwoli
cieszyć się z miłości rozmaitości
gdzieś w ukryciu. W takim życiu
tylko naszym, w którym będziesz
Ty i będę ja, i nasz świat. Nasze
marzenia, nasze pragnienia, nasze
codzienne przewinienia i uśmiechy.
Nasze oddechy tuż obok siebie.
Kiedy Ciebie będzie dla mnie pod
dostatkiem. Kiedy ukradkiem będziesz
na mnie patrzył. I kiedy na małej
kartce będziesz zapisywać właśnie
moje imię. A ja Twoje. I wtedy nas
oboje będzie łączyć miłość. Ta
jedna jedyna, ta najprawdziwsza.
Tam właśnie będzie nasza przystań,
nasza radość i szczęście tak wielkie,
że nie będziemy umieli go opisać.
A wtedy powiesz mi, że to już, że
to właśnie dzisiaj. I moje serce
zabije stokroć razy szybciej, niż
zwykle. Będzie wszędzie tak zielono,
a dokoła nas pustka i głusza. Tym
poruszysz moje serce. Będę chciała
Ciebie więcej każdego dnia. A Ty
będziesz mnie kochać. A Ciebie ja.
I będzie tak, jakby świat zatrzymał się
w miejscu. Będą upadki i wzloty, głupoty
i delektowanie się naszym najpiękniejszym
na świecie uczuciem. Będzie wyczucie
chwili i magia miłości. Trochę słodkości
z elementami kwasowości i odrobiną
gorzkiej czekolady. "Kocham Cię"
powiesz mi jednego dnia. A wtedy ja...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz