wtorek, 23 sierpnia 2011

"Oka mgnienie"

Czułe spojrzenia, a potem westchnienia
do listów od Ciebie, do wiadomości.
Miłości brak. Na jeden znak czekam,
na telefon, na to, żeby Cię usłyszeć,
zobaczyć. Chcę wiele znaczyć.
Najwięcej. I kochać każdego dnia
mocniej, goręcej. I ręce moje z Twoimi
splatać. Chcę z Tobą na skrzydłach
miłości latać i dzielić na połowę
każdy wspólny dzień. Żeby za mną
szedł Twój cień i odwrotnie. Żeby
nie było szybko i przelotnie, ale na
zawsze już. Zmruż swoje oczy
i zaskocz mnie. Połóż się obok
i powiedz, że wiesz. Że chcesz.
Ja wtedy wtulając się w Ciebie
uronię łzę. I powiem, że też chcę.
Jakież to dziwne marzenie.
Przecież jesteś tylko oka mgnieniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz