Oszczędź mi tych żenująco słodkich
spojrzeń. Daj mi wolność od urzekająco
pięknego Twojego wzroku. Naucz mnie
życia bez Ciebie. Spokojnego, lekkiego,
jak z bajki. Pozwól mi wreszcie normalnie
oddychać. Wypełniasz moją ciszę.
Rozpalasz moje mroki. Dajesz nadzieję.
Uwolnij mnie od tego wszystkiego, co
jest z Tobą związane. Głupie to. Całe
zakochanie to wybryk natury. Daj mi
spokój. Tak naturalnie, tak po cichu.
Jestem Tobą zaczarowana. Odczaruj
mnie, uwolnij, pozwól oddychać. Proszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz