Czuć w powietrzu unoszącą się
wiosnę. Te marzenia ulotne, jak
mgła. A pośrodku nich czas,
który goi, leczy i zabija. I nad
czasem my. To tylko jedna,
krótka chwila. Jedno pęknięcie.
Wszystko ucieka. I opadają
z drzew liście, świat staje się
szary, brudny i niepewny.
Euforia. Znowu zieleni się
życie, nabiera kolorów, jest
pięknie. Najgorsze jest to
czekanie. Czekanie, że znowu
coś się nie uda, że pęknie.
Szkoda łez. I nas też. Szkoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz