Słońce. Napełnia moją duszę szczęściem.
Lżejsze staje się powietrze i cisza mniej
złośliwa. Leniwie otwierać chcę oczy
i widzieć, jak na mnie patrzysz. Patrzeć na
tę radość i szczęście. Chcę więcej takich
dni, kiedy Ty i ja, kiedy my razem, możemy
na twarze swoje patrzeć nieustannie i dzielić
ze sobą każdą chwilę. I nie mieć w tle
niewyjaśnionych nieporozumień, a o sumień
spokojność nie musieć już się martwić.
Ogień uczuć tlących się w nas od dawna.
Ocean pożądania i cały ten czas czekania.
Twojeniepewności, moje wątpliwości i pokłady
miłości w Tobie i we mnie. Myślami
codziennie przy sobie. Godziny rozmów
o radościach i głupotach. O kłopotach
i tym, co sprawia, że śmiejemy się oboje.
Nie ma podziału na moje i Twoje. Jest
nasze. Wiem, że nie zgaszę już tego,
co siedzi mi w głowie. Bo wiem, że
dzięki Tobie... pięknie jest. Przecież wiesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz