czwartek, 22 września 2011

"Sekret"

W jesiennym wietrze unosi się
We mnie wiosenne powietrze, takie
Lekkie i delikatne. Ciepło w duszy
I w sercu. Niespokojnie. Tak się boję,
Że coś się zepsuje. Że to, co czuję
Okaże się wytworem wyobraźni.
Kadzidełkowym zapachem, który znika
Po jakimś czasie. Straszną rzeczą
Odrzucenie. Pozbawienie złudzeń
I koniec oszukiwania samego siebie.
To dla Ciebie i dla mnie. Dla nas.
Tak się boję, że się rozczaruję, że
Ktoś z nas zażartuje, że zniszczy
Tę magię, tę bliskość. Że stracę
To wszystko. Nie jest to szaleńcza
Miłość z porywami serca. Spokojne
Uczucie z obawami o przyszłość. Sama
Sobie rodzę nowe wątpliwości. Szukam
Bliskości, ale nie umiem jej znaleźć.
Tak się boję, że to moje tylko
Spostrzeżenia, że widzę za dużo, ale
Oczy tak Ci się mrużą na mój widok,
Że czuję to i wiem. Czuję takie napięcie
Między nami. Taką bliskość z barierami,
Których nie chcemy pokonać w swojej
Nieśmiałości. Sprawiasz mi każdego
Dnia radości mnóstwo. Idealny duet
Byłby z nas. Ale pokaże czas, czy to
Coś silnego, naszego i nami wyjątkowego.
Tak się boję, że Twoje inne są
Oczekiwania. Marnowania czasu szkoda.
W sercu moim pogoda wiosenna.
Uśmiechnij się do mnie kolejny raz.
Czas niech się zatrzyma. Wina to Twoja,
Że serce moje wyrywa się tylko w Twoim
Kierunku. Potrzebuje Cię, swojego ratunku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz