Pierwszy, ostatni raz. Kiedy czas
goi rany, a zadany ból powoli
przestaje dawać się we znaki.
Nie byle jaki moment. Wyjątkowe
okoliczności, bez powodowania
zazdrości, w miłości i kochaniu
Ciebie. W moich myślach tylko
Twoje imię, tylko Twój portret.
Tylko Twoje spojrzenie, tchnienie.
Tylko Ty, moje marzenie. Nie chcę
udawać obojętnej i zamkniętej
na Twoje uczucia. Chcę Cię słuchać
i na Ciebie patrzeć. Każdego dnia
bardziej Cię pragnąć i tęsknić
za Tobą, kiedy nie ma Cię obok.
Mój świat jest na Twoich
białych obłokach. Nie płaczę,
nie szlocham. Myślę, że Cię kocham.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz