czwartek, 27 października 2011

"Drżące serce", mojej najfantastyczniejszej Natalii

Nad sennymi marzeniami, ktoś psuje
złudzeniami, kolorowych nadziei świat.
Ten, co nie jest wart na pozór wiele,
kto przyjacielem nawet zwany być
nie może, ten, co zrobił jak najgorzej.
I ten zarazem, który zorzę pokazał
najpiękniejszą. Ten, który pamiątką
najcenniejszą zawsze będzie i w końcu
ten, który wszędzie gdzieś w myślach
się ciągle pojawia. Niezliczone już
w głowie pokłady ufności, niezapomniane
chwile i motyle w brzuchu. Ale gdzieś
tam na dnie serca ból pozostaje, że to,
co było, się nie nadaje do renowacji.
Za zapachem tęsknota, ale głupotą będzie
wejście do tej samej rzeki drugi raz.
Ale czas pokaże wszystko. Blisko jej
do niego. Naprawdę bardzo jej blisko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz