poniedziałek, 31 października 2011

"Kolejne wyznanie"

Zostaw mi trochę swojej przestrzeni. Tego
kawałka ziemi, który mieni się Tobą. Daj
mi odrobinę Twojej czułości, tak bym
w marzeń nagości umiała się odnaleźć
z częścią Ciebie. Zaproś do siebie, do
swojego serca i prowadź drogą przez nasze
dwa wnętrza wiodącą. Bądź mi milczącą
skałą, małą nadzieją, płomieniem radości,
bądź miłości swej dawcą. Niech patrzą
na nas wszystkie zazdrosne oczy, niech
szydzą, śmieją się, czy płaczą. Niech
zobaczą tę moc od nas bijącą, tę miłość,
czułość, te wszystkie uczucia, które dla nas
są wyjątkowe. Gotowe jest już moje serce,
by Cię kochać. A Twoje? Czy tak samo,
jak moje, tęskni? Czy zamykając powieki
mnie widzisz we śnie? Czy ja jestem dla
Ciebie powietrzem? Czy marzeń spełnieniem?
Czy wypełnieniem tej pustki? Nie chcę już
płakać do poduszki i czekać na Twój znak.
Powiedz mi proszę, czy mnie chcesz. Nie, albo tak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz