We mgle i po omacku szukasz. Z każdej perspektywy
widzisz wszystko inaczej. Błądzisz wzrokiem po wielu
zakamarkachmojej i Twojej duszy. Nawet grzmot
z rozwścieczonego nieba nie poruszy Twojego serca.
Nie potrafisz się ustatkować. Zdecydować ani
uporządkować wszystkich ważnych spraw też
nie umiesz. Idziesz po bardzo niebezpiecznej,
wąskiej drodze umieszczonej nad gigantyczną
przepaścią. I nie wiesz, czy możesz spokojnie podążać
dalej. W każdej chwili możesz spaść. Nie wiadomo nawet,
czy przeżyjesz. W ciemnym tunelu swoich zawirowań
czujesz się zagubiony. Nie chcesz niczego zadeklarować.
A ja czekam. Momentami nawet trochę ponarzekam,
ale może warto? Nie wiem, czy długo jeszcze wytrzymam.
To czekanie jest bardzo, naprawdę bardzo męczące.
I przygnębiające. Chcę, żebyś zadecydował. Jak?
Nieważne. Ważne, żebyś nie żałował.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz