Rozum nie tęskni, tylko dusza. Ciało się z miejsca
na miejsce rusza i niespokojnie się kręci. Serce coś
dręczy. Stany uniesienia, niespełnione marzenia,
zadowolenia i zniechęcenia. Huśtawki nastrojów
i ciągłych niepokojów. Rozum podpowiada,
jednakże sercu nie przegada. Nie umieją żyć w
zgodzie. Gdy rozum ma wątpliwości, serce nie
widzi żadnych sprzeczności, tylko do przodu brnie.
Wie, czego chce. Mknie po wszystkich zakamarkach,
błądzi i szuka. Znaleźć to niełatwa sztuka. Przywykło
do rozmów, przytulań i pocałunków. Różnych od
losu podarunków nie da się przewidzieć. Rozum prosi,
by się zatrzymać, wstrzymać i od nowa nie zaczynać.
Nie tęskni. Nie ma chęci na zwierzenia, chce szybkiego
zapomnienia. Wymazania z pamięci. Serca nic nie
zniechęci. Odczuwa pustkę, brak, ubytek. Rozum
twierdzi, że to zbytek. Niepotrzebne obiążenie. Serce
inne ma wrażenie. Ono kocha, czuje i żałuje, że z
rozumem dogadać się nie może. Rozum patrzy całkiem
srodze na zawirowania serca. W końcu to jest przecież
wszystkich jego smutków spadkobierca...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz