czwartek, 28 lipca 2011

"Za późno"

Przez dziurkę od klucza widzi, jak na nią patrzy.
Nieznacząco, ukradkiem. Udaje, że go nie zauważa.
Szydzi z Jego miłości, daje powody do zazdrości,
ale, gdy jest sama, uśmiecha się do niego
niepozornie. Skromnie zerka w inną stronę
udając niedostępną. To szalone! Zachwycony
wpatruje się w nią, jak zahipnotyzowany.
Zakochany! Spotykają się ich oczy. Ona już
chce uciec, by dalej udawać, że podziwia piękne
sklepienia na suficie, jednak coś ją powstrzymuje.
Życie! Jakże ono zaskakuje. Wpatruje się nadal
w nią zaciekawiony, nie zerka w inne strony, by
niczego nie przeoczyć. Ona go odrzuca. Porzuca
i nie zerka na niego ukradkiem. Może przypadkiem,
ale nie z uczuciem. Nie z miłością, czułością, czy
czymkoliwek innym. On czuje się winnym, że
jej nie powiedział. Rozmijają się ich drogi. Przez
dziurkę od klucza już na nią nie patrzy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz