czwartek, 28 lipca 2011

"Umiłowany. Zakochany."

Patrzy ciepłym wzrokiem, czasem jednym okiem
Mrugnie tak, żeby nikt nie widział. Niby gdzieś
Indziej, niby osobno, a jednak razem. Wszystko z
Czasem. Śmieje się, spogląda i komplementy prawi.
Jego to już naprawdę nie bawi! Niby żarty, niby
Nie. Tak naprawdę to nikt nie wie, jak to jest.
W ciągłej niepewności, w życiu brak miłości. A
Jeśli już jest, to nieszczęśliwa. Nigdy nie może być
Szczera, prawdziwa, bez przeszkód. Ta jest inna. Rankiem
Się zaczyna, a kończy o zmierzchu. Nie wie, na
Czym stoi. Tak bardzo się boi, że ją straci, że
jej więcej nie zobaczy! Ciężko będzie przeżyć rozstanie,
Nawet mu zdjęcie nie zostanie! Każdy swą szansę
W życiu dostanie. Może jego już minęła? A może
Wcale się nie zaczęła? Pytać można by bez
Końca. On po burzy, spodziewa się słońca.
Czeka na nie z utęsknieniem, no i pewnym
Zamierzeniem, że się zmieni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz