Być ostoją.
Zapomnieniem.
Ucieczką od problemów.
Telefonem zaufania.
Potem właśnie przychodzą rozczarowania.
Wszystkie gdybania o lepszym jutrze,
Niezawodności i zgodności są niedorzeczne.
Więcej! Są sprzeczne!
Mówisz.
Ufasz.
Zwierzasz się.
Masz czas.
Już więcej z siebie nie dasz, aż tu nagle
Przychodzi zawód. Zwroty akcji niczym
W amerykańskim filmie. Brzmi dziwnie?
Skądże! To codzienność!
Wierność.
Niewierność.
Przyjemność.
Zachwyt.
I wzajemna pomoc.
Chcesz coś komuś, no wiesz… ale nie umiesz.
Rozczarowania.
Wahania.
Przykre słowa.
Po co? Lepiej się nie angażować.
Żeby potem nie żałować…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz