Podaruj mi cząstkę siebie. Kawałeczek. Tak, żebym
mogła mieć choć odrobinę. Twoją roześmianą minę,
oczy, włosy, ręce... Nie chcę więcej. Szczęście przecież
nie potrzebuje wiele. Chce się dzielić. Jak smakuje?
Chyba nie wiem... To się po prostu czuje. Nie dodaje,
nie ujmuje. Jest. Samo w sobie. W Tobie i w tej
drugiej, trzeciej i osiemdziesiątej piątej osobie.
Jest niewidoczne. Szczęście napawa optymizmem,
uśmiechem, radością. Podaruj mi cząstkę siebie. Tak,
żeby mi nie było smutno. Dzisiaj, jutro, nigdy.
Radość wypełnia mnie w całości. Nie potrzeba
czułości, czy miłości. Trochę subteloności starczy.
Wtedy "dzień dobry" mówi szczęście pukając
do drzwi. Nie, to wcale się nie śni. to nie jest fikcja,
bajka, jakaś gra. To nie tak. Kiedy radość wypełnia
czyjeś serce, nie potrzeba do szczęścia nic więcej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz