Nieprzespane noce, przepłakane dni. Dwa serca
ochocze, które nie chcą żyć. Każde pędzi w swoją
stronę. Chyba go już nie dogonię - sobie myśli
pełne żalu i zawiści. Następuje więc rozstanie,
wtem chwilowe załamanie powoduje, że marnuje
się człowieka życie. Tęskni za człowiekiem
człowiek, nie zastąpi mu ktokolwiek tej miłości -
wspaniałości, która przy nim była zawsze. Gdy
tak na to wszystko patrzę, żal me serce ściska,
bo osoba, króra bliska mogła się wydawać,
teraz za nic w świecie z Tobą nie chce się
zadawać. Słów brakuje, źle się czuje
serce, któe jest samotne. I te chwile, które odeszły
bezpowrotnie. I wspomnienia, które z pamięci
wymazać należy. Można się też komuś zwierzyć,
żeby było łatwiej. Można szukać swojej duszy bratniej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz