czwartek, 28 lipca 2011

"Wzdychania"

Chcesz mi coś powiedzieć?
Chcę.
Mów.
Kocham Cię. Jesteś dla mnie, jak
mlecze i maki na łące.  Jak drzewa,
lipy kwitnące. Bez Ciebie nic nie ma
znaczenia. W jednej chwili zapomnienia
stałaś się dla mnie najważniejszą
postacią. Na całym świecie nie ma
drugiej Ciebie. Wiem. Szukałem.
Nigdy nie chciałem Cię skrzywdzić,
zranić, czy oszukać.  Rozumiem, że
miłość to jest sztuka, w której
dostają rolę tylko najlepsi aktorzy.
A Ty?
Chcesz mi coś powiedzieć?
Sama nie wiem.
Chyba chcę.
Tak.
Na pewno. 
Pamiętasz, jak nazwałeś
mnie swoją królewną? Wyjątkową?
Chcę, żebyś pamiętał. Żebyś
myślał o mnie i kochał najmocniej.
Usłyszałbyś te słowa, kiedy byłam
jeszcze gotowa Ci wybaczyć, coś
dla Ciebie znaczyć.  A teraz? Chcę.
Bardzo chcę, ale już nie potrafię.
Nie umiem Ci zaufać, choć serce
wyrywa się do Ciebie stale.
Niesamowita łączyła ich miłość.
Między nimi była niezwykła
zażyłość. Czym żyją dzisiaj?
Nie wiem. Osobno. Każde swoim
życiem. Tęsknią za sobą skrycie,
ale zaprzepaścili swoją szansę.
Zapomnieli, że miłość nie jest
tańcem, który można zacząć
i skończyć, kiedy się zechce.
Ona trwa wiecznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz