czwartek, 28 lipca 2011

"Psychoza"

Uderzył. Ałć! Bolało? Nie, zdawało się.
Poprawił. Cisza. Przygnębiająca. Mroczna.
Jeszcze raz. I jeszcze. I znowu. Oddycha?
Nie wiadomo. Pomóc! Trzeba pomóc!
Dzwoni, denerwuje się. Słyszy mnie Pan?
Halo! Proszę Pana! Milczy. Głos w słuchawce
zamilkł także. Odzywa się.
Potrzebna pomoc. Tu i teraz. Zaraz.
Stało się. Nie chciał. Żałuje. Przeprasza.
Wybaczy? Nie wiadomo. Leży w szpitalu
z rozciętą głową. Budzi się. Nie pamięta.
Może nie chce? Chce zapomnieć? O nim?
O mnie?! O kim?! Pytam: o kim?!
Wzrokiem srogim spojrzał. Zasnął. W celi.
Od niedzieli tam przebywa. Wyjdzie.
Grzywna, nie grzywna. Zapłaci. Bogaty.
I znowu uderzy. Jeszcze raz. I jeszcze.
I znowu. Wreszcie! Nareszcie! Ale
już nie powie "trzeba pomóc..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz